Doroty Jaworskiej sposób na długowieczność

22 stycznia 2016

Doroty Jaworskiej sposób na długowieczność

 

„Uważam, że w każdym wieku jest miejsce i czas na ruch”

Dorota Jaworska

 

 

Dorota Jaworska to absolwentka AWF, trenerka fitness, instruktorka pływania i odnowy psychosomatycznej. Obecnie w FitParku (dawniej Wellness Club) zajmuje się głównie prowadzeniem zajęć w ramach Programu Senior.

 

 

[Rozmowa z Dorotą]

Moje motto życiowe…

Słowa Jana Pawła II: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest. Nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

 

Jak zaczynasz dzień?

Wstaję wcześnie, wypijam szklankę wody, później szybki prysznic, delikatny make-up i śniadanko – płatki owsiane, jogurt naturalny, jakieś orzechy, morele, żurawina, migdały, zależy co mam.

 

Jesteś zmęczona tym, że wcześnie wstajesz?

Nie, lubię rozpoczynać dzień wcześnie, w spokoju, bez pośpiechu, w harmonii ze sobą. Jak za późno wstaję zaczyna się gonitwa, robi się szybko i nerwowo. Lubię poranki, bo to jest moje pięć minut, kiedy dzieci i mąż śpią, jest cisza i słyszę tylko ich oddechy. Nie zapalam świateł, tylko lampkę, lubię obserwować przez okno, co się dzieje. Delektuję się ciszą i ładuję pozytywną energią. Jak rodzinka wstaje, włączam drugi bieg i wiem, że trzeba przyspieszyć tempo, bo każdy rusza do swoich obowiązków.

 

Przejdźmy do Twojego życia zawodowego. Czym zajmujesz się w FitParku?

Prowadzę zajęcia z Programu Senior. Program trwa już dziesięć lat i cały czas się rozwija. Do programu może przystąpić zarówno kobieta po 55. roku życia, jak i mężczyzna powyżej 65 lat. Osoby, które do nas przychodzą powinny mieć „pozwolenie” od lekarza, tzn. nie mogą mieć żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do uprawiania ćwiczeń fizycznych. Seniorzy to bardzo wdzięczna i oddana grupa, która ceni sobie jakość i różnorodność zajęć. Poważnie traktują ćwiczenia, słyszę opinie, że widzą poprawę jakości życia codziennego – tutaj chodzą, a ja jestem dumna z nich. Podoba nam się, że Senior się zaktywizował, że coraz więcej osób odzyskuje w ten sposób radość z życia.

 

Ćwiczenia tak pozytywnie wpływają na ich samopoczucie?

Tak. Należy pamiętać, że w mentalności jest jeszcze silnie zakorzenione przekonanie, że z wiekiem tracimy motywację. Tymczasem ja uważam, że w każdym wieku jest miejsce i czas na ruch. Nie ma tutaj granic. To jest tylko w Twojej głowie, to tylko chęć przyjścia. Wiadomo, że trzeba pokonać bariery braku motywacji do działania, aklimatyzacji w nowym miejscu i tak dalej. Ale naprawdę warto! Wiem, że Seniorzy spotykają się tutaj także na kawie, na ciastku, jeżdżą razem na wycieczki, tworzą się przyjaźnie – to piękne, że FitPark nie tylko jest miejscem ich treningu, ale także, a może przede wszystkim, miejscem spotkań. Zachęcam wszystkich i młodych, i Seniorów, żeby otworzyli się na aktywność.

 

Na czym polega Program Senior?

Obejmuje ćwiczenia w salach, w siłowni i w wodzie – aquaaerobik, ale oprócz tego można po nich zostać w hali basenowej i korzystać z atrakcji relaksacyjnych – jacuzzi, wodne bicze, masaże itp., a więc też poleżeć i odpocząć. No i na górze, w salach prowadzone są gimnastyka, tańce, Pilates oraz ćwiczenia w siłowni i strefa ciszy – joga. W Wellness jesteśmy otwarci na Klientów, obserwujemy i jeśli widzimy potrzeby wprowadzenia jakichś nowości, robimy to, rozwijamy się. Uważam, że starsze osoby przerastają nas zdolnościami. Jako trenerka i przyszła seniorka mam świadomość, że w miarę upływu lat zmieniamy się zewnętrznie i wewnętrznie, dlatego należy uważnie dobierać formy zajęć i rodzaj ćwiczeń fizycznych. Mnie od zawsze interesowało ciało, jego możliwości i zakres ruchu, jego budowa anatomiczna. Dziś bardziej świadomie patrzę na ciało, widzę w nim emocje, słyszę oddech, czuję równowagę i skupienie. Praca z Seniorem uczy przede wszystkim pokory i uważności. Zajęcia muszą być przemyślane i odpowiednio przekazane. Dużo przewartościowałam w głowie pod wpływem pracy z Seniorami, bo ta grupa uczy dystansu, świadomości i radości życia. Wychodząc stąd, jestem spełniona, spokojna, radosna.

 

Czy zawsze tak było? Jak się zaczęła Twoja przygoda z FitParkiem?

Moja droga tutaj była dłuuuga, bo i długie mam za sobą życie (śmiech). Trzeba powiedzieć, że zawsze byłam w ruchu. Kiedyś puszczałam kasetę VHS z Cindy Crawford i trenowałam w domu. Połknęłam ten bakcyl, bardzo chciałam zrobić szpagat, więc próbowałam w moim pokoiku 2×2 m (śmiech). Wybrałam się na AWF, zrobiłam specjalizację z aerobiku, chcąc nie chcąc trafiłam do jednego z klubów na praktykę i tak to się zaczęło. To były czasy opasek, obcisłych getrów i mocno wyciętych body (śmiech). W ten świat wprowadzała między innymi była koordynatorka Klubu Kasia Michalik. Poświęciłam na to parę ładnych lat. Generalnie, ćwiczę od zawsze i nie mam zamiaru przestać.

 

Czasy się zmieniły…

Tak. W ogóle, świat pędzi, ludzie czasem wariują, a ja spauzowałam, wyciszyłam się. Może to kwestia mojego wieku. Kiedyś we mnie był chaos, więcej siły, ale mniejsza świadomość. Dzięki temu uważam, że zyskałam wspaniałą możliwość cieszenia się życiem. Czasem wystarczy, żeby się zatrzymać, przystanąć na moment i zyskać odrobinę dystansu. Pamiętajmy, że nie ma za czym gonić, bo życie nas i tak dogoni (śmiech). Aczkolwiek, warto poszukiwać całe życie, nie wolno się zamknąć na to, co jest i tyle. Grupa Seniorów pokazuje swoim przykładem, jak czerpać z życia garściami, a jednocześnie się nie przejeść. Zwłaszcza, że mam sentyment do osób starszych, uważam że dziadkowie to wspaniała instytucja. W każdym razie ja planuję być super babcią! (śmiech)

 

Jesteś mamą i pracujesz jako trenerka. Czy w tym wszystkim masz czas na hobby, zainteresowania?

Jak najbardziej. Kocham wszystko związane z ruchem, jazda na rowerze, pływanie wpław, kajakiem lub na łódce, lubię chodzić w góry – mniej schodzić (śmiech), w zimie jeżdżę na nartach i sankach. Moim marzeniem jest skok ze spadochronem, ale mam lęk wysokości, więc nie wiem czy kiedyś pokonam tę barierę. Uwielbiam zieleń, często jeżdżę w góry, tam gdzie są lasy, gdzie jest zielono. Chciałabym kiedyś więcej podróżować, odwiedzać miejsca niekoniecznie za granicami naszego kraju. Marzy mi się domek na odludziu, w którym na tarasie będę mogła pić kawę w towarzystwie bliskich mi osób.

 

Życzymy Ci spełnienia Twoich planów i marzeń. Dziękujemy za rozmowę.

 

IMG_7006